czwartek, 18 stycznia 2018

Moja kuracja ziołowymi tamponami (kuleczkami). Wnioski i efekty

Co inspirującego znajdę w tym artykule?

1. Zasady kuracji ziołowymi tamponami
2. Efekty kuracji ziołowymi tamponami
3. Moja kuracja ziołowymi tamponami
4. Gdzie kupić ziołowe tampony (kulki)?
5. Podsumowanie

Jeśli interesujesz się naturalnymi metodami leczenia chorób układu rozrodczego, na pewno trafiłaś na nazwę perły księżniczki albo ziołowe tampony. Są to małe kuleczki zrobione ze sprasowanych ziół. A czy działają tak cudownie, jak zapewniają producenci? Zdecydowanie działają, o czym za chwilę.

Zacznę jednak od pytania, które pada najczęściej: Gdzie kupić ziołowe kulki? Ja miałam je od Haga Circle of Women. Na końcu wyjaśnię, dlaczego z serca polecam akurat Hagę.



Zasady kuracji ziołowymi tamponami
  1. Przygotuj się i zaufaj swojemu ciału. Mogą z Ciebie wypływać wydzieliny i błony. To normalne, naturalne i dobre.
  2. Pełna kuracja to 6 ziołowych pereł. Każdą trzymasz w środku przez 3 dni.
  3. Możesz wyjąć perłę wcześniej, jeśli poczujesz duży ból, dyskomfort.
  4. Każdą perłę przed założeniem zamocz w ciepłej wodzie na kilka minut. Rozwiń sznureczek, którym wspomożesz później wyjęcie perły.
  5. Przed założeniem każdej perły dokładnie posmaruj pochwę naturalnym olejem.
  6. Po zdjęciu każdej perły delikatnie oczyść pochwę ze złuszczonej śluzówki.
  7. Przy zdejmowaniu nie ciągnij mocno za sznurek. Rozluźnij mięśnie i delikatnie wypychaj kulkę, wspierając się sznurkiem. 
  8. Rób przerwy od 2 dni do nawet 5-6, jeśli czujesz, że są potrzebne.
  9. Nie stosuj pereł 3 dni przed, w trakcie i 3 dni po krwawieniu miesięcznym.

Efekty kuracji ziołowymi tamponami

Nie miałam problemów z infekcjami, zbyt długimi i bolesnymi miesiączkami. Wiele wyleczyłam już wcześniej. Obecnie najważniejszą sprawą, nad którą pracuję jest jelito grube i mój stosunek do męskości vs kobiecości. Nie zdziwiło mnie, że kulki podczas kuracji działały również w tym narządzie. Tym bardziej przyjęłam z pokorą, że najwięcej pracy odbyło się znowu w poziomie emocji. Składniki ziół oczywiście leczą na poziomie fizycznym ale poruszenie w strukturze energetycznej ciała pozwala łatwiej zauważyć też emocje, przekonania i odczucia. Kurację potraktowałam jako uzupełnienie moich innych działań, doczyszczenie starych dolegliwości. Czy efekty są spektakularne? Tak. Cieszę się, że kuracja przypadła na październik i listopad, bo to szczególny czas (o czym później). Najważniejsze efekty po pierwszej kuracji to:
  1. Krótsza miesiączka (3 dni).
  2. Oczyszczenie dolnego odcinka jelita grubego.
  3. Oczyszczenie pochwy i odbudowa śluzówki.
  4. Uwrażliwienie i wzmocnienie pochwy.
  5. Poukładanie wielu spraw na poziomie przekonań i emocji. Przede wszystkim! 
  6. Więcej energii do realizowania moich planów (ruszyłam z miejsca :).

Moja kuracja ziołowymi tamponami

Pewnie opis mojej kuracji Cię zaskoczy. A może nie? To zależy, jak często tu zaglądasz.

Miałam kilka obaw. Musiałam przełamać opór przed trzymaniem czegoś w pochwie przez 3 dni... ale to minęło po pierwszej kulce. Zastanawiałam się, czy wyjmę kulkę bez problemu i czy nie urwie się sznureczek. Nic takiego się nie stało. Tampon można delikatnie wypchnąć mięśniami dna miednicy. Jeśli praktykujesz polecane przez mnie ćwiczenie Jelenia - wiesz, jak to zrobić.

Moja kuracja 6 perłami trwała prawie 6 tygodni. Robiłam dłuższe przerwy niż zwykle zalecane - od 3 do 6 dni. Doświadczyłam oczyszczania na poziomie ciała i emocji. Mam akceptację do swojego ciała, jego wydzielin i procesów - dlatego spodziewaj się dokładnego opisu tego, co działo się ze mną i co może spotkać Ciebie w trakcie kuracji.


1 ziołowa kulka - delikatne oczyszczenie

Po pierwszym ziołowym tamponie wypłynęła ze mnie biała błona i krwawy śluz. To typowe - złuszczyła się śluzówka. Można to porównać do peelingu enzymatycznego. Aby dotrzeć do zdrowej, nieuszkodzonej tkanki, usuwa się tę wierzchnią warstwę. Nie czułam nic na poziomie Yoni ale za to w nocy po zdjęciu kulki rozsadzało mi kość ogonową i dolny odcinek jelita grubego. Rano pojawił się śluz. To oznacza, że praca ziół odbyła się na poziomie podstawy. Jaka dokładnie - przeczytasz trochę dalej.

Pamiętam, że kiedyś największy ból i omdlenia przeżywałam pierwszego dnia miesiączki w trakcie wypróżniania się. Wtedy na zmianę miałam biegunkę i wymiotowałam. Wymioty przynosiły ogromną ulgę w bólu, a moment kiedy treść jelita przechodziła blisko macicy był najgorszym bólem, jakiego doświadczyłam w życiu. Bardzo często takie bóle mają kobiety, u których tworzą się przetoki endometrialne między macicą a jelitem. Perły pomagają w zagojeniu tych zmian, uszczelniają ściany jelita i oczyszczają śluzówkę macicy wrastającą w jelito.

2 ziołowa kulka - łagodne gojenie

Druga perła położyła mnie do łóżka. Nie chorowałam na nic konkretnego, po prostu czułam się zmęczona, senna, otumaniona, nie mogłam jeść. To są typowe symptomy oczyszczania. Posłuchałam potrzeby ciała: jadłam niewiele, piłam dużo wody i naparów ziołowych, spałam w nocy i w dzień. Bolało mnie podbrzusze, macica blisko szyjki, na samym dole czułam pieczenie i mdłości. Bóle były podobne do tych, które przeżywałam 3 lata temu podczas najgorszych krwawień i problemów z macicą. Ziołowe perły działają silnie złuszczająco, ściągająco i odkażająco. Uczucie ciągnięcia, pieczenia oznacza, że oczyszcza się śluzówka, następuje proces gojenia się.

Wspomnienia zdarzeń sprzed 3 lat oczywiście wróciły. To nie był przypadek, że kurację perłami zaczęłam dokładnie 3 lata po dużej traumie emocjonalnej, którą przeżyłam w związku ze swoją kobiecością. Potrzebowałam postawienia kropki nad i, doczyszczenia emocji, które wyparłam głębiej, niż myślałam.



ziołowa kulka - proces emocjonalny

Po trzecim tamponie zaczęły się fajerwerki. :))) Wyrzuciło mi temat moich przekonań o mężczyznach i męskości. Olśniło mnie, dlaczego mężczyźni tak często pragną mnie i jednocześnie boją się mnie. Dlaczego ja boję się mężczyzn. Dlaczego mężczyzna, którego kochałam, sięgał po mnie siłą. Chociaż był to temat, którego dotykałam od wielu lat, dopiero w listopadzie pojęłam, że męskość odrzuciłam całkowicie. Być może opiszę ten proces, kiedy zajmę się tematem kobiecości i męskości oraz ich relacji we współczesnym świecie.

Potem przyszła miesiączka. Była krótka, czysta i delikatna. Chociaż przyznam, że pierwszego dnia non stop obkładałam się termoforem. Byłam spięta swoimi przeżyciami i wspomnieniami. Mocno stresowałam się  przygotowaniami do warsztatów. Miałam w sobie poczucie winy, że przez tyle lat byłam ślepa na fałszywe przekonania, w których tkwiłam. Poza tym myślałam, że już ułożyłam w swoim życiu temat kobiecości. Tymczasem ta kuracja wyłuskała z czeluści zapomniane sprawy...  I w tym stanie miałam opowiadać kobietom o tym, że UKOCHANIE swojej YONI uzdrawia?

Zaraz potem pojawiła się grzybica pochwy. Jako praktyk psychosomatyki wiem, że była związana z emocjonalnym przełomem, który przeszłam. Grzybicę łagodziłam olejami i olejkami. Kilka razy dziennie smarowałam się olejowym ekstraktem z dziurawca i wrotycza z dodatkiem olejku z drzewka herbacianego i lawendy.


ziołowa kulka - większy proces emocjonalny ;)

Kolejny tampon założyłam tydzień po miesiączce. Grzybica trwała, więc codziennie stosowałam oleje, kiedy  tylko czułam zbyt duży dyskomfort i pieczenie. Poza tym wciąż czułam ciężkość i uczucie ciągnięcia ze strony jelita.

Poczucie winy umiejscawia się na poziomie jelita grubego i czakry podstawy. Jest najbardziej energożerną emocją. Obdziera z sił witalnych. Przygniata. Moja spięta macica pokazała mi, że TO BOLI. Że wchodząc w poczucie winy, sprawiam sobie samej ból. Błądziłam, przyciągałam toksycznych partnerów (och, ale cudownych nauczycieli!), wciąż odczuwałam ból kobiecości. Ale dostrzegłam to - i to jest ważne. Odkryłam coś. Od tego momentu mam wybór: pastwić się nad sobą sprzed 3, 5, 10 lat... albo z wdzięcznością wejść w tu i teraz, z nową perspektywą na kobiecość i męskość.

Krwawiłam przy owulacji, dlatego po zdjęciu czwartej kulki zrobiłam sobie dłuższą przerwę. W moim podbrzuszu nocami dział się kosmos. Czułam napięcie i lekki ból ale przede wszystkim miałam gęste, trudne sny na jawie i odczucia w ciele. Widziałam czarne robaki w brzuchu, widziałam upokorzenie kobiecości i przemoc, przymusowe obrzezania i cierpienie, które kobiecość przeżywa w samotności. Nie, to nie są moje wspomnienia. Myślę, że pamięć komórkowa wyrzucała wspomnienia, które globalnie nosi w sobie kobiecość. Poza tym połowa listopada to czas, kiedy granica między materialnym a niematerialnym jest najcieńsza (stąd jest to miesiąc zmarłych np. w tradycji chrześcijańskiej). Dlatego o wiele łatwiej wydobyć z ciała powypierane emocje, niepotrzebne przekonania, zapomniane wspomnienia i historię rodu.

Alexander Sigov, Awakening

5 i 6 ziołowa kulka - łagodne zaufanie ciału

Miałam dużo snów, które odzwierciedlały proces oczyszczania i pokazywały moje lęki. W snach odkrywałam i wyprowadzałam z mojego mieszkania obce osoby, tonęłam w wodzie zwalającej się nagle ze zboczy gór, doświadczyłam śmierci bliskich osób, przebudowywałam podłogę razem z moim tatą. To są proste symbole, archetypy. Zobaczyłam w całej postaci bazowe przekonania, które blokują mnie przed rozwinięciem skrzydeł. We śnie, poza formą i obrazem, spotkałam coś niewyobrażalnie wielkiego, czego śmiertelnie się bałam... nie do pokonania, co przygniatało mnie. Teraz wiem, że to było m.in. poczucie winy. Ogromne, skąd było go tak wiele we mnie? Dla mnie to już nie jest ważne. Cieszę się, że pokazało mi się i że mogę je uwolnić.

Na poziomie ciała wyleczyłam grzybicę, która pojawiła się wcześniej. Po 5 i 6 tamponie bardzo dokładnie czyściłam pochwę naparem z jasnoty i bazylii. Minęły palące bóle w podbrzuszu i spokojnie zdjęłam ostatnią perłę. 

Kiedy opisuję tę kurację z perspektywy czasu, widzę, że była wyraźnym podsumowaniem ostatnich... 9 lat moich procesów związanych z leczeniem ciała, dietami, detoksami, ziołami i pracą emocjonalną z moją kobiecością. Dostałam pigułkę, która szybko i efektywnie miała wskazać mi miejsca, które jeszcze wymagają troski i miłości. Myślę, że to było cudowne doświadczenie. Przyjmowałam z zaufaniem nawet trudne wizje i odczucia, bóle w ciele, bo wiedziałam, że nie jest moją rolą w nie brnąć ale zauważyć je.


Czy sięgnę jeszcze po tę kurację?

Tak. Ponieważ mają one działanie na całe ciało i chcę doświadczyć tego kompleksowego oczyszczenia. Ich głównym zadaniem jest oczyszczenie i zagojenie zmian w macicy, jajnikach i pochwie. Ale w moim ciele zadziałały całościowo, więc chcę skorzystać z ich właściwości po raz kolejny.


Gdzie kupić ziołowe tampony?

Dla mnie najpewniejszym źródłem jest Haga Circle of Women. Znam ją osobiście, wspomagała mnie w różnych aspektach odkrywania mojej kobiecości. Kocha kobiecość z całą czułością i zachwytem. Prowadzi piękne warsztaty dla kobiet, robi kobiece masaże (doświadczyłam obu, możecie mi zaufać, że to cudowne procesy). To nie jest przypadkowa osoba, która wrzuciła do swojego sklepu modny produkt. Zaproponowała perły, bo używała ich sama, zna ich właściwości. Są dobrym dopełnieniem całości jej pracy. Zresztą na podlinkowanej stronie przeczytasz wszystko o jej działaniach.


* Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą ze strony Haga Circle of Women *


Podsumowanie:

W jakim celu opisałam tak szeroko moje przeżycia? Wiesz, że stosuję metody holistycznego leczenia. Uważam, że każde leczenie fizyczne: dietą, ziołami, ćwiczeniami należy wesprzeć działaniem na poziomie umysłu i emocji. To przynosi najlepsze korzyści dla zdrowia i samopoczucia. Choć wymaga więcej uważności.

Kurację perłami księżniczki warto przeżyć świadomie. Szczególnie jeśli masz poważne dolegliwości Yoni, jeśli masz bardzo bolesne miesiączki. Zioła zawsze zadziałają na poziomie fizycznym, bo mają taki skład, że będą złuszczać i goić tkanki. Ale dodatkowo możesz podjąć się dotknięcia emocjonalnych przyczyn bólu Twojej Yoni. Masz szansę zrzucić niepotrzebne balasty, poczuć się lekką, wolną, czystą i silną. Zmiana przekonań i przejście od lęku do miłości działa uzdrawiająco na ciało.

Ja mam dużą wrażliwość w temacie seksualności kobiety, tej zranionej i wykorzystanej. Pewnie dlatego doświadczyłam takiego ciekawego procesu i przeżyłam nieswoje emocje. 

Ty przejdziesz kurację na swój sposób - tak, jak jesteś gotowa. Kiedy już zdecydujesz się na perły, koniecznie napisz mi, jak przebiega Twoja kuracja. :*

*****

Jeśli masz pytania, pisz śmiało! :)

W kolejnej części opiszę dokładnie skład pereł, sposób działania ziół oraz powiem, 
jak najefektywniej przejść kurację perłami.


KIM JESTEM? Co mogę Ci podarować?


Cześć! Jestem Karolina, jestem fitoterapeutką, pedagogiem i konsultantką metody Totalnej Biologii.

Piszę dla Ciebie długie artykuły :) Znajdziesz w nich wyjątkową wiedzę, dzięki której zrozumiesz swoje ciało o wiele lepiej.

Znajdziesz tu kompleksowe podejście do kobiecego zdrowia i piękna. Przyjęłam holistyczny model działania. Dzięki temu rozumiem i łączę w jedną metodę zależności między ciałem, umysłem i emocjami.

Nauczę Cię:
* jeść naturalnie i zdrowo,
* przeprowadzać regularne oczyszczania,
* przyjmować odpowiednie zioła,
* dbać o higienę emocjonalną,
* ukochać swoją Kobiecość,
* uzdrawiać emocjonalne przyczyny chorób,
* uzdrawiać objawy chorobowe dotyczące kobiecości.

Napisz do mnie:
kontakt@karolinakumor.pl


Przeczytaj również:
Moja historia wyleczenia chorób kobiecych, cz. 1
Zioła dla kobiet: Jasnota biała
Kosmos (onętek) w chorobach piersi i macicy

2 komentarze:

  1. W jaki sposób mogę zdobyć kule? Czy taka możliwość jest tylko na warsztatach u Hagi? A może prowadzi sprzedaż on-line?
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, prowadzi sprzedaż. Napisz do niej proszę wiadomość: hagacircle@gmail.com :)

      Usuń