poniedziałek, 18 lipca 2016

Lemoniady ziołowe, czyli zioła dla niejadków ziołowych

Naciśnij ctrl + F i wpisz w wyszukiwanie słowo "Przepis" jeśli chcesz dostać się od razu do przepisów :) Jednak polecam przeczytanie całego artykułu, są w nim zawarte ważne informacje o lemoniadach i ziołach.

Co inspirującego i ciekawego znajdę w tym artykule?
  1. Lipcowe refleksje o zapachu ogrodu.
  2. Dlaczego warto zacząć swoją przygodę z ziołami od lemoniady.
  3. Przepis ogólny na ziołową lemoniadę.
  4. Uwagi dodatkowe o przygotowaniu lemoniady.
***


Lipiec w tym roku zamiast upałów, podarował nam pochmurne i deszczowe dni. To dobrze i niedobrze. Ogród odetchnął z ulgą, nareszcie może napić się świeżej wody, nie usycha, nie żółknie. Ale zioła aromatyczne lubią wygrzewać się na słońcu. Pachną wtedy intensywniej. Rozkochują w sobie owady. Uwodzą nosy ludzi. Ogród rośnie w zieleń ale nie pachnie tak intensywnie. Ziołowa grządka zwykle roztacza swój zapach na cały ogród. Teraz muszę wsadzać nos głęboko w krzewy ziół, żeby wdychać ich zapach i poczuć kwiatowe ukojenie.

Ciepłe i słoneczne dni jeszcze powrócą tego lata. Na razie masz czas, aby z kubkiem herbaty w dłoniach na spokojnie przygotować się na upały. W tym artykule dowiesz się, jak zrobić orzeźwiające, lekko gazowane, letnie napoje: lemoniady ziołowe.



Nie lubisz ziół? Ziołowe lemoniady są pyszne. Spróbuj!

Lemoniady ziołowe są bardzo dobrym napojem dla początkujących degustatorów ziół oraz dla dzieci. Są lekko gazowane i lekko słodkie, a jednocześnie posiadają wszystkie dobroczynne właściwości ziół. Ziołowy aromat unosi się chmurką ponad szklanką chłodnego napoju. 

Ja lubię zioła i smakują mi również ziołowe herbaty, nawet te gorzkie. Ale wiem, jak wiele osób nie może przekonać się do ziół, ze względu na ich specyficzny, mocny smak. Kubki smakowe przyzwyczajone są do słodkich herbat, kaw z mlekiem i soków sklepowych. Jednak w słodkiej lemoniadzie, szybko zaakceptują nawet gorzkawe ziołowe nuty. Lemoniady pozwolą oswoić się z ziołowymi smakami na spokojnie i bez pośpiechu.

Lemoniadę można zrobić z wielu ziół. W Polsce najczęściej przygotowuje się lemoniady z kwiatu bławatka i kwiatu bzu czarnego. Ja znam też lemoniadę lawendową, miętową i melisową. Dobre są zioła aromatyczne, bo napoje poza ciekawym smakiem mają również piękny aromat. Zioła smakują różnie i trzeba przetestować smaki i stworzyć swoje ulubione kombinacje. Ja testuję właśnie kilka lemoniad i mam już pierwsze wnioski. I zawiedzione nadzieje! 

Moje wrażenia i dodatkowe wskazówki dotyczące zastosowania konkretnych ziół będę opisywać w ciągu kolejnych dni. Dziś podaję przepis podstawowy.


Lemoniada ziołowa. Przepis ogólny


Czas przygotowania: 10 minut

Czas oczekiwania: 3-4 dni

Potrzebne są:
  • 1 łyżka świeżych ziół (ewentualnie suszonych)
  • 1 czubata łyżka cukru/płaska łyżka miodu
  • 250 ml ostudzonej miękkiej wody
  • 1 łyżka niepasteryzowanego octu jabłkowego (opcjonalnie)
  • kilka plastrów cytryny (opcjonalnie)
  • słoik z pokrywką

Wykonanie:
  1. Wszystkie składniki umieść w słoiku. Słoik zakręć szczelnie i mocno wstrząśnij, aby cukier/miód rozpuściły się w wodzie.
  2. Na pierwsze 10-12 godzin słoik przykryj tylko kawałkiem tkaniny i zabezpiecz recepturką. To pozwoli na szybkie rozmnożenie się bakterii.
  3. Następnie słoik ponownie zakręć i odstaw do szafki na 3 dni. Podczas fermentacji produkuje się gaz, dlatego codziennie sprawdzaj, czy wieczko nie jest bardzo wybrzuszone. Jeśli tak, odkręć słoik, żeby gaz mógł się ulotnić.
  4. Po 3-4 dniach na powierzchni napoju pojawi się piana. Lemoniada zyska przyjemne, łaskoczące bąbelki i utraci część cukru, która posłużyła bakteriom octowym za pożywkę. To właśnie dzięki tej fermentacji powstały bąbelki.
  5. Lemoniadę przefiltruj przez sitko i włóż na kilka godzin do lodówki lub wrzuć kostki lodu. Możesz dodać kilka plasterków z cytryny. Rozkoszuj się ziołowym aromatem.

Na wielu ziołach żyje dużo naturalnych drożdży, które w osłodzonej wodzie spontanicznie rozpoczną fermentację (m.in. bławatek, bez czarny, macierzanka i wiele świeżych, nieumytych ziół prosto z ogrodu). Jednak niektóre zioła wymagają pożywki z octu, żeby fermentacja się rozpoczęła (zioła suszone lub zioła zbierane po deszczu; mój ogórecznik nie wykazywał żadnych oznak życia).

Ocet jabłkowy musi być żywy, czyli niepasteryzowany i naturalny. To dzięki jego bakteriom rozpoczyna się w napoju fermentacja i powstają te fajne bąbelki. Ocet jest kwaśny, wzbogaci smak lemoniady. Jeśli uznasz, że lemoniada jest zbyt mało kwaśna, możesz do gotowego napoju wcisnąć sok z cytryny lub dodać plasterki cytryny na początku. Bakterie octowe są bardzo korzystne dla pracy naszych jelit.

Jeśli nie wypijesz lemoniady od razu, odfiltruj zioła i przechowuj napój w lodówce, w zamkniętym słoiku nie dłużej niż 1-2 dni. Z każdym dniem bakterie będą podjadać cukier - lemoniada utraci słodycz.



Moje ziołowe lemoniady zostały już skosztowane i ocenione. W kolejce do recenzji jako pierwsze czekają lawenda i koniczyna polna.

***

Jeśli przepis ci się spodobał, podziel się nim ze znajomymi. 
Każdy zasługuje na piękno.

***

Po więcej inspiracji dla Piękna zapraszam na mój fanpage:



***

wtorek, 5 lipca 2016

8 ziół dla twojej skóry. Ziołowy tonik dla cery normalnej i wrażliwej




Właściwości toniku:

  • łagodzi podrażnienia
  • rozświetla
  • rozjaśnia cienie pod oczami
  • koi wrażliwą skórę 
  • regeneruje naskórek 
  • odżywia

Sposób przygotowania:

  1. Świeże zioła rozdrobnij i zalej miękką wodą (przegotowaną, przemrożoną), tak aby przykryć wszystkie zioła. Zamieszaj.
  2. Zostaw płyn na noc lub na 10-12 godzin. 
  3. Odfiltruj płyn i używaj codziennie do mycia twarzy - zamiast wody. Myj twarz rano i wieczorem po zakończonej pielęgnacji, demakijażu. Nie zmywaj toniku wodą, pozwól ziołom otulić twoją skórę. 
  4. Przechowuj w lodówce, w zakręconym słoiku lub buteleczce, do 2 dni.

Przygotowanie toniku zajmuje tylko 2 minuty. 

Jeśli nie masz świeżych ziół, możesz użyć suszonych dobrej jakości. Zioła zalej wrzątkiem i zostaw na noc. 



Tonik zawiera 8 ziół o działaniu przeciwzapalnym i odżywczym:

  • lawenda - wyrównuje koloryt cery, przyspiesza gojenie
  • koniczyna - zmiękcza, rozświetla, odżywia
  • ogórecznik - pobudza regenerację naskórka, przyspiesza gojenie
  • melisa - poprawia krążenie skóry, łagodzi napięcie skóry
  • hyzop - redukuje zmarszczki, działa przeciwzapalnie
  • bławatek (klik po więcej info)- poprawia krążenie (szczególnie skóry wokół oczu), koi skórę
  • krwawnik - uszczelnia naczynia krwionośne, rozjaśnia
  • pietruszka - rozjaśnia, odżywia

Możesz użyć wybranych ziół, do których masz dostęp. Wszystkie mają właściwości przeciwzapalne i odżywcze.

Liczba 8 to liczba nieskończoności i kobiecości.

Kolory różowy, fioletowy i niebieski działają szczególnie kojąco i łagodząco.


Wszystkie zioła z przepisu na tonik są jadalne. 

Również (a może przede wszystkim!) spożywane, doskonale zadbają o zdrowie i piękno skóry, oczu i włosów. Wszystkie nadają się na herbatki ziołowe lub przyprawy do zup, warzyw, a nawet do słodyczy. Kwiaty koniczyny, bławatka i ogórecznika możesz dodawać do sałatek, są delikatne i słodkawe w smaku. Lawenda nada intensywnie kwiatowy i delikatnie słodki aromat wypiekom. Listki melisy dodane do wody, przyniosą orzeźwienie w upalne dni.


Uwaga!

Upewnij się, że nie masz uczulenia na składniki toniku.

Nigdy nie zdarzyły mi się reakcje alergiczne na zioła. Wszystkie z dobranych składników działają delikatnie i są używane w łagodzeniu oraz leczeniu egzemy i alergii skórnych. Jednak zawierają olejki eteryczne i pyłki.

Z moich obserwacji wynika, że reakcje alergiczne zazwyczaj są spowodowane użyciem surowca słabej jakości, np. ziół z upraw opryskiwanych chemią, ziół w torebkach, ziół starych i zwietrzałych.

Pamiętaj, aby zbierać zioła z czystych miejsc albo kupić zioła dobrej jakości, ze sprawdzonego źródła, zbieranych na czystych, niepryskanych łąkach.

***

Jeśli przepis ci się spodobał, podziel się nim ze znajomymi. 
Każdy zasługuje na piękno.


***

Po więcej inspiracji dla Piękna zapraszam na mój fanpage:

Slow Mindful Beauty on Facebook (klik)

slowmindfulbeauty.blogspot.com

***

Inspiracje dla miłośników ziół i języków:

English

Français:

Polski

niedziela, 3 lipca 2016

Wszystkie odcienie różu. Różowe octy w pielęgnacji kobiecej urody

Naciśnij ctrl + F i wpisz w wyszukiwanie słowo "Przepis" jeśli chcesz dostać się od razu do przepisów :)

Co inspirującego i ciekawego znajdę w tym artykule?
  1. Różowy - działanie i właściwości koloru różowego
  2. Przepis na ocet owocowy z czereśni (i truskawek)
  3. Przepis na ocet kwiatowy z płatków róży (i kwiatów koniczyny)
  4. Właściwości pielęgnacyjne wymienionych owoców i ziół
  5. Octy w pielęgnacji ciała - przepisy DIY
  6. Dlaczego lepiej robić maceraty z ziół na occie, niż ocet ziołowy od podstaw.

Różowy


Jakie skojarzenia w tobie budzi? Boisz się różu? Kochasz róż? Uważasz, że jest dziecinny i niedojrzały, słodki i niepoważny? Czy widzisz róż jako piękny i pełny, stosowny i elegancki?

Różowy jest kolorem kobiecości. Możesz uwielbiać niebieski i ubóstwiać zielony ale różowy zawsze będzie tą najbardziej kobiecą barwą. Różowy delikatnie otuli serce, miękko okryje łono, słodko ucałuje usta. Różowy zadba o to, aby rozkwitała subtelna i łagodna strona serca, energia kobiecości. 

Różowy jest kolorem miłości. Nie pożądania i zakochania - tak jak czerwień ale miłości łagodnej, oddanej i cierpliwej. Miłości z serca. Również miłości do samej siebie, do samego siebie. Pamiętaj o tym, kiedy wątpisz w swoje piękno i swoją wartość. Każdy z nas ma takie chwile, gdy nie czuje się kochany, nie czuje się piękny, nie czuje się cenny. Różowy doda odwagi w kochaniu siebie i innych.

Różowy balansuje rozważnie pomiędzy czerwienią a bielą. Łagodzi czerwień, dodaje mocy bieli.

Czerwień to kolor podstawowych potrzeb oraz instynktów, pierwszej czakry. Czerwień najbardziej dodaje energii.

Biel to kolor duchowości, czakry korony. Biel wymyka się cielesności. Symbolicznie dajemy bieli znaczenie niewinności i dziewiczości, oświecenia i jedności.


Róż łączy czystą cielesność z czystą duchowością w przestrzeni serca. Trwa harmonijnie pomiędzy. Ufa w siebie i w świat. Kocha siebie i cały świat odważnie, niewinnie, bez wątpliwości i bez nadgorliwości.

W medycynie chińskiej różowy to kolor wzmacniający serce.

W badaniach psychologicznych wykazano, iż różowy uspokaja i koi, łagodzi agresję i zwalnia pracę serca. Różowy nie pozwoli na agresję. 

Różowe owoce i kwiaty przemienisz w różowe preparaty: dla pielęgnacji ciała, dla ukojenia emocji, dla ukochania swojej kobiecości.

Zobacz, jak łatwo przygotujesz różowe octy, które zatroszczą się o piękno twojej skóry, zdrowie twojego ciała oraz harmonię w twoim sercu.



Różowy ocet czereśniowy lub truskawkowy. Przepis.


Czas przygotowania: 30 - 40 minut

Czas oczekiwania: 5 - 6 tygodni

Potrzebne są:
  • 1 litr czereśni lub truskawek (z naturalnego, nieopryskiwanego ogrodu)
  • 500 - 700 ml wody (przegotowanej lub źródlanej)
  • 2 płaskie łyżki cukru lub 1 czubata łyżka miodu
  • słoik 2-litrowy
  • drewniana łyżka
  • bawełniana tkanina lub papierowy ręcznik
  • muślinowy lub bawełniany woreczek
  • gumka recepturka

Sposób przygotowania:
  1. Czereśnie ponakrawaj i sprawdź czy nie ma w nich robaków. Nie dryluj, nie wyrzucaj pestek. Truskawki użyj całe, podczas procesu fermentacji i tak zamienią się w truskawkową papkę.
  2. Jeśli owoce są naturalne, nie myj ich, żyją na nich naturalne drożdże, które rozpoczną fermentację.
    Jeśli owoce są pryskane, przygotuj miskę wypełnioną wodą z dodatkiem kilku łyżek octu (jabłkowego, ewentualnie spirytusowego). Wrzuć owoce do wody na 10 minut, a potem dobrze wypłucz. Taki zabieg pomoże pozbyć się części pestycydów z powierzchni owoców.
  3. Owoce wrzuć do słoika i lekko rozgnieć drewnianą pałką lub łyżką. Jeśli twoje owoce były pryskane i umyte, dodaj kilka łyżek żywego octu, aby wspomóc rozpoczęcie fermentacji.
  4. Dopełnij słoik ostudzoną wodą do ok. 3/4 objętości, dodaj miód lub cukier. Nie nalewaj wody do pełna - ocet fermentuje i mocno się burzy. Jeśli nalejesz za dużo wody, wykipi ze słoika.
  5. Przykryj słoik tkaniną i zabezpiecz gumką recepturką, aby nie dostały się do środka muszki owocówki. Zanotuj datę nastawienia octu.
  6. Przez pierwsze 10 - 14 dni ocet mieszaj codziennie. Kiedy owoce opadną na dno, a na powierzchni zacznie formować się kożuch fermentacyjny (szarawa powłoczka o nieregularnej powierzchni) ocet możesz mieszać co 2 -3 dni. Kontroluj konsystencję i zapach. Ocet powinien być płynny, bez śladów śluzowatych substancji oraz pachnieć kwaśno ale wyraźnie owocowo.
    Kożuch fermentacyjny na fermentującym occie.
  7. Po 3-4 tygodniach możesz odfiltrować płyn od owoców. Muślinowy lub batystowy woreczek będą najlepsze, są gęsto tkane i pozwolą na dość dokładne oddzielenie resztek owoców. 
  8. Ocet zostaw jeszcze na ok. 14 dni, aby dojrzał, w butelce lub słoiku szczelnie przykrytym tkaniną. Sprawdzaj co kilka dni, czy wciąż nie formuje się kożuszek. Jeśli tak, przemieszaj ocet. 
  9. Pojawienie się na powierzchni matki octowej, oraz zniknięcie kożucha fermentacyjnego* jest najpewniejszym znakiem, że fermentacja się zakończyła. Matka octowa to galaretowa, lekko przezroczysta powłoczka, zwykle o gładkiej powierzchni. Zwykle cały proces dojrzewania octu trwa ok. 6 tygodni.
  10. Dojrzały ocet szczelnie zakorkuj lub zakręć i przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu.


* czasami matka tworzy się na kożuchu, wtedy ma ona nierówną powierzchnię i farfocle na powierzchni


Różowy ocet ziołowy z płatków róży lub kwiatów koniczyny. Przepis.

Czas przygotowania: 40-50 minut

Czas oczekiwania: 14 - 18 dni

Potrzebne są:
  • świeże kwiaty
  • domowy ocet jabłkowy (lub inny o jasnej barwie)
  • zakręcana butelka lub słoik (najlepiej z ciemnego szkła)
  • muślinowy lub batystowy woreczek


Sposób przygotowania:
  1. Kwiaty zbierz na czystej łące lub w ogrodzie. Jeśli nie masz dostępu do naturalnych łąk, szukaj pewnych osób, które dystrybuują naturalne zioła, niepryskane, zbierane z dala od dróg. 
  2. Rozłóż kwiaty na 30 minut na papierze, aby pozbyć się robaczków i przesiedleńców. Nie musisz ich płukać. 
  3. Słoik wyparz i wypełnij luźno świeżymi kwiatami do 3/4 objętości. Nie upychaj ich ciasno, bo za duża ilość kwiatów mogłaby doprowadzić do powstania pleśni.
  4. Słoik dopełnij ciepłym octem, tak aby przykryć wszystkie kwiaty. Zostaw ok. 2 cm przestrzeni. Materiał ziołowy powinien mocno osiąść i zajmować pół słoika. 
  5. Odstaw słoik w ciemne miejsce na 2-3 tygodnie. Codziennie wstrząsaj. Ocet stopniowo będzie nabierał kwiatowego koloru i aromatu.
  6. Kiedy uznasz, że macerat jest wystarczająco ziołowy, przefiltruj i dobrze odciśnij kwiaty. Ocet powinien mieć wyraźnie wyczuwalny aromat róży lub koniczyny. Różany nabierze pięknej barwy, koniczynowy powinien być łososiowy, lekko różowy. Zamknij lub szczelnie zakorkuj ocet i przechowuj w ciemnym miejscu.



Właściwości pielęgnacyjne owoców i ziół

Owoce są bogate w witaminy i enzymy, minerały i wodę. Pierwszym i najłatwiejszym zabiegiem pielęgnacyjnym, jaki możesz wykonać jest jedzenie świeżych, ekologicznych owoców. Odżywienie i nawodnienie twojej skóry zaczyna się w twoim żołądku :)

Dokładny opis właściwości zdrowotnych znajdziesz na stronie doktora Mercoli (czereśnie klik, truskawki klik; materiał w j. angielskim).

Kobiety, która z was będąc małą dziewczynką
nie robiła czereśniowych kolczyków?
Chyba wszystkie to uwielbiałyśmy! :)))

Czereśnia

  • odżywia i oczyszcza skórę
  • ujędrnia i zmiękcza
  • naturalnie peelinguje
  • rozjaśnia cerę


Truskawka

  • wygładza zmarszczki
  • rozjaśnia cerę
  • wybiela zęby
  • naturalnie peelinguje




Więcej o truskawce przeczytasz w moim wcześniejszym poście: Kochajmy truskawki. Przepis na peeling i maskę dla pięknej cery



Tak samo jak owoce, zioła stosuj przede wszystkim jako składnik diety. Płatki róży zawierają mnóstwo witaminy A i działają przeciwzapalnie. Możesz pić herbatki z dodatkiem płatków róży. Ziele koniczyny jest niezwykle odżywcze, dlatego warto dodawać kwiaty do sałatek, zup, owocowych koktajli. Herbaty z kwiatami koniczyny bardzo skutecznie wspomagają zdrowie kobiet w okresie menopauzy.

Opisy ziół wraz z dokładnymi właściwościami i sposobami stosowania wewnętrznego i zewnętrznego znajdziesz na stronie dr Różańskiego (róża klik, koniczyna klik).

Octy różany i koniczynowy posłużą szczególnie cerze trądzikowej, odwodnionej, niedożywionej.

Róża:
  • wygładza i ujędrnia
  • nawilża, uelastycznia
  • odmładza skórę, wspomaga regenerację skóry
  • zapobiega powstawaniu zmarszczek
  • rozjaśnia
  • chłodzi, łagodzi oparzenia (m. in słoneczne)

Zapach róży działa szczególnie kojąco w smutku i rozjaśnia emocje. Harmonizuje. Tradycyjnie jest używany w łagodzeniu trudnych emocji: smutku, żalu, żałoby. Poprawia nastrój, otwiera serce i pomaga emocjom rozpłynąć się po ciele. Wraz z dziurawcem może bardzo skutecznie pomóc w leczeniu depresji.


Koniczyna łąkowa:
  • rozjaśnia cerę
  • rozjaśnia cienie pod oczami
  • rozjaśnia przebarwienia i plamki
  • uszczelnia naczynia krwionośne
  • zmiękcza skórę (szczególnie polecana dla kobiet w okresie menopauzy)
  • koi podrażnienia i stany zapalne
  • koi egzemę
  • pomaga w leczeniu trądziku i wyprysków

Płatki róży i ziele koniczyny są odpowiednie dla dzieci i dla ich delikatnej skóry.

Wszystkie octy możesz spożywać. Codziennie rano i wieczorem dodaj łyżkę octu do szklanki letniej wody i wypijaj jako suplement wspomagający pracę przewodu pokarmowego i odżywiający, bogaty w minerały, enzymy i witaminy. Więcej informacji o użyciu spożywczym octów znajdziesz w linkach na końcu artykułu.





Octy w pielęgnacji ciała. 
Proste przepisy DIY.

Maseczka oczyszczająca z dodatkiem octu. Oczyszczenie cery.
Dzięki zawartości enzymów i kwaśnemu odczynowi octy doskonale oczyszczają skórę. Możesz dodać łyżeczkę octu do jakiejkolwiek maseczki do cery, np. z mielonych płatków owsianych.
Przykładowy przepis: 2 łyżki płatków owsianych zmieszaj z łyżeczką dowolnego octu i oleju. Maskę nałóż na twarz na 15 minut. Po tym czasie zmyj i spłucz buzię chłodną wodą.

Peeling enzymatyczny
Odrobinę octu wmasuj powoli w całą twarz. Zacznij od linii brody, masuj ku górze i na zewnątrz. Omiń bliskie okolice oczu, kwaśny ocet może podrażniać. Taki masaż powinien trwać 2 - 3 minuty. Po zakończonym masażu spłucz ocet miękką, chłodną wodą. 
Powtarzaj zabieg co 3 dni. Octowy peeling oczyszcza pory, działa ściągająco i odżywczo.

Kąpiel z dodatkiem octu. Odżywienie skóry.
500 ml octu owocowego lub ziołowego dodaj do ciepłej kąpieli. Rozszerzone pory skóry oczyszczą się i wchłoną odżywcze substancje. Kąpiele z dodatkiem octu są polecane szczególnie dla skóry wrażliwej oraz dla oczyszczenia i odżywienia stawów.

Płukana do włosów. Odżywienie włosów i skóry głowy.
2-3 łyżki octu dodaj do 1 litra chłodnej wody. Na koniec mycia  kilka razy spłucz tą mieszanką włosy i zawiń w ręcznik na 5 minut. Dodatek octu harmonizuje pH skóry głowy. Pomaga zwalczać łupież. Odżywia cebulki. Wygładza włosy, nadaje im miękkość i ułatwia rozczesywanie. 
Regularne stosowanie octowej płukanki nadaje włosom miękkość, połysk i gładkość. Włosy przestają się puszyć i plątać.

takie efekty dla włosów daje regularne stosowanie płukanki
z octem owocowym lub ziołowym

Tonik dla cery
Z octu szybko wyczarujesz prosty i skuteczny domowy tonik. Ocet wymieszaj z ziołowym wywarem lub miękką wodą. Ja stosuję proporcję od 1:2 do 1:9 (duża różnica, wiem!) i to w zasadzie trzeba wyczuć i dopasować do swojej cery. Większe stężenie octu jest mocniejsze i siniej złuszcza. Mniejsza ilość octu będzie lepsze dla bardzo wrażliwej cery oraz w okresie letnim, aby przywrócić skórze pH po użyciu zasadowych kosmetyków.
Przelej do buteleczki i przechowuj w lodówce przez 2-3 dni. Płynem przemywaj twarz rano oraz wieczorem na sam koniec mycia i pielęgnacji. Pozostaw na chwilę i zmyj chłodną wodą lub tonikiem ziołowym.

Płyn do higieny intymnej
Ocet wymieszaj z ziołowym wywarem lub miękką przegotowaną wodą w proporcji 1:1. Przelej do buteleczki i przechowuj w lodówce przez 2-3 dni. Używaj codziennej do higieny intymnej. Płatki róży i koniczyny są doskonałe w tej pielęgnacji.

Tonik na oparzenia słoneczne. Łagodzenie zaczerwienienia skóry
Ocet chłodzi i odżywia, ułatwiając gojenie się zaczerwienionej od słońca skóry. Działa podobnie do kwaśnego mleka lub kefiru: ochładza, przynosi ulgę. Zarówno płatki róży, jak kwiaty koniczyny mają doskonałe właściwości kojące na podrażnioną skórę.

Odżywka do paznokci
Ocet rozjaśnia i wybiela płytkę paznokcia. Codziennie wieczorem wmasuj ocet zmieszany z olejem (w proporcji 1:1) w paznokcie. Regularne wykonywanie zabiegu odżywi, wybieli, wygładzi i wzmocni płytkę paznokci.



Uwagi:

Dlaczego maceraty ziołowe są lepsze niż ocet ziołowy od podstaw?

Przygotowanie octu od podstaw wymaga stałego dostępu powietrza przez okres 6 - 8 tygodni. Wiele substancji czynnych w ziołach jest wrażliwych na dostęp powietrza. Te substancje ulegają całkowitemu lub częściowemu zniszczeniu podczas octowania. Macerat na gotowym occie ogranicza dostęp powietrza i pozwala na uwolnienie się części aromatów i substancji do płynu.

Zioła można octować, aby użyć ich np. do celów gospodarczych. Resztki po syropach (np. z bzu czarnego), nalewkach i winie doskonale nadają się na octy, ponieważ mają w sobie dużo cukru lub alkoholu, co ułatwia proces fermentacji octowej.


Co zrobić z resztkami po przefiltrowaniu octów?

Jeśli nie lubisz marnować takich resztek, zawiąż je ciasno w muślinowym woreczku lub kawałku bawełnianej tkaniny i wrzuć do kąpieli. Woda wypłucze resztki octu. Możesz również dokładnie zblendować je z wodą i dodać sodę oczyszczoną. Uzyskasz w ten sposób pastę do czyszczenia np. płytek, zlewu, toalety.



***

Z całego serca zachęcam do zrobienia swoich octów owocowych i ziołowych. Nie tylko tych różowych, chociaż te wydają mi się niezwykle kobiece. Teraz łąki są pełne ziół i można codziennie przygotowywać świeży tonik. Ale zimą rośliny śpią, więc warto zakonserwować pielęgnacyjne właściwości ziół i owoców właśnie w occie. 

Skusisz się?

***

Jeśli przepisy ci się spodobały, podziel się nimi ze znajomymi. Każdy zasługuje na piękno.

***

Po więcej inspiracji dla Piękna zapraszam na mój fanpage:





***

Inspiracje dla miłośników koloru różowego, octów ziołowych i języków:

English:
Italiano:
Français:

niedziela, 26 czerwca 2016

Medytacja codzienności: duchowość i radość plecenia wianków.


Ostatni tydzień intensywnie rozpachnił i rozkwiecił się ziołami, rozpalił ogniem i rozlał deszczem, zaczerwienił się owocami. Jagody, poziomki, maliny, czereśnie i wiśnie, ostatnie już truskawki - wszystkie obdarowują nas soczystymi smakami początku lata. Przesileniu letniemu, kiedy wiosna ostatecznie dojrzała ku latu, towarzyszą święta: Noc Kupały i Noc Świętojańska. 

Świętujemy teraz zapach i piękno ziół, witamy w naszym życiu miłość i obfitość, dziękujemy za piękno ziemi i nieba. 

Palimy ogniska, tańczymy i śpiewamy, dziękujemy za życie, za bezinteresowność i troskę z jaką dba o nas Matka Ziemia. Patrzymy w gwiazdy i zachwycamy się ich starożytnym światłem. A ja przede wszystkim plotę wianki!



Przemiana wiosny w lato wśród 4 żywiołów

Ostatnie dni wiosny i pierwsze dni lata przetoczyły się wszystkimi żywiołami. Taki czas przemiany i oczyszczenia. Była wichura, której słuchałam razem z małymi kociakami. A one kuliły się do siebie, bo drewniany domek, w którym mieszkają, trzeszczał przy silnych podmuchach wiatru. Spały prawie cały dzień, przyjmowały pierwsze niespokojne dni lata. Sadziłam też młodą lawendę i głaskałam suchą ziemię, rozgrzaną gorącem, po której nie mogłam stąpać bosymi stopami, bo parzyła i paliła. A po deszczu ta sama ziemia jest rześka i miękka. Były ogniska, w których paliły się zioła oraz przeszłe, zbędne, stare myśli, oczekiwania, lęki i blokady. I nocna ulewa, która zmyła resztki popiołu i nakarmiła nowe marzenia.



I cały czas są zioła, coraz więcej, coraz obficiej, są coraz letniejsze. Moje ukochane wiosenne kwiaty już dawno przekwitły. Odeszła ulotność kwitnących sadów, muślinowo, prawie przejrzyście. Miękkość białych kwiatów. Delikatność śnieżnych płatków. Wszystkie odcienie bieli, które ukazują łagodną i subtelną siłę kobiecości, przekwitły. Tak wiosna rozkochuje w sobie świat. I mija. Mijają miękkości, gładkości, niewinności. Mija świeżość. Mija ulotność kobiecego młodzieńczego uroku.

My też uczestniczymy w tym cyklu. Nasza wiosna też powoli zamienia się w kolorowe lato. A lato jest piękne i radosne. Lato prosi nas, abyśmy cieszyli się życiem. Jest przepełnione rozgrzanymi zapachami ziół, intensywnymi kolorami kwiatów i słodkimi smakami owoców.

Lato jest soczyste, jędrne i gorące. Lato jest zmienne i gwałtowne, suche i burzowo wilgotne. Lato jest obfite i obdarowujące nas tą obfitością w każdej minucie. Mimo to trochę boję się odejścia wiosny. Ostatnie bławatki uśmiechają się niebieskimi oczami, są coraz mniejsze, mrużą oczy, kryją się przed gorącym słońcem.

autor zdjęcia: K. Zawitowska

Nasyć ciało zapachem lata!

Letnie zioła kochają słoneczne i gorące dni. Wypełniają się dzięki temu zapachem aż do granic listeczków. Wygrzewają kolory swoich kwiatów, intensywnieją w smaku. Budują swoje silne łodygi, grube liście i mięsiste kwiaty. Nie są już subtelne i zjawiskowo ulotne ale są pełne i silne.
Każde z tych pachnących ziół chce dzielić się z nami swoimi właściwościami.

Latem nasze ciało karmi się wszystkimi zapachami z łąki, ogrodu i lasu. Warto jeść zioła, dodawać do potraw. Warto robić z nich piękne bukiety, które wypełnią dom zapachem i kolorami. Początki lata to również najpiękniejszy czas na zaplatanie ziołowych wianków, które można nosić na głowie, otaczając się intensywnymi zapachami ziół i ich leczniczą mocą.



Dlaczego zaplatam wianki

Ja to kocham. Po prostu. Jednym z moich ulubionych wiosennych i letnich zajęć jest zbieranie ziół i zaplatanie wianków. Jakiś czas temu biłam się z myślą, czy nie jest to nadużywanie i marnotrawienie ziół i kwiatów. Wianek szybko więdnie i usycha. Ale zdałam sobie sprawę w dwóch rzeczy. Po pierwsze, ususzony wianek pięknie dzieli się swoją ziołową i kwiatową mocą jeszcze po ususzeniu. Pachnie i szepcze do mnie z kącika w pokoju. 
Po drugie, sam proces zaplatania, dotykania ziół, wczuwania się w zapach, pozwala odkrywać mi siebie oraz poznawać zioła coraz lepiej i głębiej.

Każdy kwiat ma do przekazania swoją osobistą historię. Każdy opowiada o sobie. Każdy z nich dotyka pewnych miejsc w umyśle, wzbudza pewne wrażenia i emocje, wydobywając z serca rozmaite sprawy. Przywołuje wspomnienia, budzi skojarzenia. Wskazuje na miejsca zapomniane ale wymagające troski. Zapachem przenika do serca, karmi je wdzięcznie.

Z każdym wplecionym w wianek kwiatkiem, wplatam swoje myśli, intencje i marzenia. Albo swoje emocje i lęki. Albo swoje oczekiwania i plany. Zaplatanie wianka może stać się pięknym rytuałem i medytacją. Uważnie i powoli dotykam i odczuwam tak wiele różnych ziół, kwiatów, zbóż i owoców.

Poza tym umysł potrzebuje takich symbolicznych rytuałów. Serce ma swoje racje i nie daje się oszukać ale umysłowi potrzebny jest jakiś ruch, gest, symbol, działanie. Coś namacalnego, coś realnego, jakiś dowód,  aby umysł pojął w swojej logiczności, to co serce pojmuje bezwysiłkowo i naturalnie.



Medytacja codzienności

W wieczór świętojański spaliłam wszystkie ususzone wianki. Nie pamiętam dokładnie, co w nie powplatałam ale czułam, że wymaga to przemiany i oczyszczenia. Na przesilenie letnie uplotłam wianek z bławatka i nagietka. Silny, bardzo intensywny. Bardzo... krzykliwy. Za każdym razem, gdy na niego patrzyłam mrużyłam oczy. Czułam, że muszę go spalić od razu, jeszcze tego samego dnia ale to mi się wydawało niedorzeczne. Kilka dni później powędrował w ogień razem z innymi wiankami. Myślę, że to właśnie jest rytuał, którego umysł potrzebuje dla spokoju i uwierzenia.



Spaliłam też mój najpiękniejszy wianek, tegoroczny, wianek z jaśminowcem, dziką różą, bławatkiem. Esencja mojej kobiecości. Delikatny, niewinny, w wiosennych subtelnych barwach. Bałam się to zrobić, bałam się oddać to Piękno, które w niego powplatałam. Wplotłam w ten wianek pewność że ja jestem Piękna. Bałam się, że ono się spali i zostanie unicestwione. Jakie blokady i programy kryje w sobie mój umysł, że spalenie ususzonego wianka może wywołać taki opór? Jakie silne znaczenia nadałam wiankowi, jakie silne energie musiałam do niego przekazać? Serce to wie, dusza nie potrzebuje dowodów. Ale umysł został poruszony tak silnie. Przez zwykłe wianki, zabawę kwiatami. 

Ja odkryłam, że zaplatanie wianków może być medytacją, modlitwą. Taka dziecięca i beztroska czynność może stać się tworzeniem relacji ze sobą i z przyrodą. Może być doświadczaniem piękna. Może być odkrywaniem miłości.

Ale wiesz, że medytacją może być każda, KAŻDA jedna czynność, którą wykonujesz? Znajdź swoją ulubioną i pielęgnuj ją i zobacz jakie skarby odkryjesz, wykonując z pozoru niepotrzebną nikomu czynność. Ale jeśli ty w niej odnajdziesz siebie, wiedz, że jest najcenniejsza i najpiękniejsza. 




Wianki w tradycji Słowian

Czy wiesz, dlaczego kiedyś narzeczeni pletli swoje wianki i nakładali sobie na głowę podczas zaślubin? Zachwyciłam się, kiedy wianki z żywych kwiatów zaczęły być modne wśród panien młodych. Ja od zawsze wiedziałam, że do ślubu pójdę albo w wianku albo w kapeluszu. Wciąż nie mogę się zdecydować, może dlatego jeszcze nie wzięłam ślubu. ;)

Wianek ślubny powinien być zapleciony osobiście przez pannę młodą. Ponieważ wianek to nie jest jedynie ozdoba na głowie ale symbol marzeń o małżeństwie i miłości. W ten wianek narzeczeni wplatają siebie i swoją miłość. Symbolicznie czy prawdziwie?

fr. obrazu, Marc Chagall, Musée National Marc Chagall, Nice, France

Przy okazji Nocy Kupały obejrzałam wywiad o słowiańskich rytuałach i tak mówili o wiankach, które niegdyś Słowianie nosili na głowach:

Podczas nocy Kupały zioła posiadają największą moc. Dlatego podczas Kupały plecie się wianek. A ciało Diwie żywi się energią magii - energią przyjemnych zapachów. Kwiaty to gwiazdy, które spadły na Ziemię. Gwiazdy na Niebiosach mają różne formy - różne ozdoby, jak te kwiaty. I gdy jednoczymy się z kwiatami, to podłączamy się do Swarożnych łąk (Niebo! - przp. mój). 
I gdy zaplatamy na sobie wianki z kwiatów i nosimy je na głowie, to ten zapach przebudza w nas gwiezdną pamięć o naszym pochodzeniu z gwiazd, o tym, że wszyscy my przylecieliśmy z gwiazd.

Całe nagranie dostępne tutaj:

Jak pięknie zagrało mi w sercu takie znaczenie plecenia i noszenia wianków. Pamiętasz, kiedy pisałam o bławatku (tutaj), że jest to skrawek nieba, który tak bardzo pokochał Ziemię, że postanowił tutaj pozostać?
Nie, nie musisz wierzyć w magię i 7 ciał ani w matrioszki i gwiezdną pamięć. To nie o to chodzi, nie bierz tego dosłownie. To jest piękna poezja i bajka o życiu.

A jeżeli znasz Małego Księcia i kochasz go tak samo jak ja, pojmiesz to od razu.



***

Jeśli przepis ci się spodobał, podziel się nim ze znajomymi. 
Każdy zasługuje na piękno.

***

Po więcej inspiracji dla Piękna zapraszam na mój fanpage:

Slow Mindful Beauty on Facebook (klik)

slowmindfulbeauty.blogspot.com

***



środa, 15 czerwca 2016

Kochajmy truskawki. Przepis na peeling i maskę dla pięknej cery

Truskawki nie wymagają komentarza! Od początku czerwca zjadłam ich już chyba 20 kilogramów. Jedzmy truskawki teraz, kiedy są świeże, rozgrzane słońcem i pełne dobroci. Świeże owoce najlepiej nawadniają organizm, nawadniają nasze ciało i skórę od wewnątrz. Pamiętaj, że skóra i włosy muszą być odżywione przede wszystkim od środka. Dlatego dobra dieta, wypełniona ziołami, świeżymi owocami i warzywami, odżywczymi tłuszczami jest pierwszym krokiem ku pięknemu ciału. Zresztą, prawdziwa miłość do siebie i świadomość swojego piękna szybko zaprowadzą cię do najlepszego sposobu odżywiania.


Pamiętaj, że w przyrodzie wszystko dzieje się zgodnie z najlepszym naturalnym rytmem. Owoce i warzywa, zioła i kwiaty, nasiona i orzechy pojawiają się, gdy twoje ciało najbardziej ich potrzebuje. Mamy teraz sezon na truskawki i czereśnie, więc zajadaj się nimi do utraty tchu, bo najbardziej wspomagają teraz twoje zdrowie i piękno.

Co pięknego mogą podarować nam truskawki? 

Popatrz na nie, dotknij, powąchaj i posmakuj. Są pełne wody, jędrne i miękkie. Przyniosą jędrność i doskonałe nawodnienie twojemu ciału. Są radośnie czerwone i ciepłe. Czerwone owoce najlepiej dbają o układ krwionośny i serce. A serce to nie tylko organ pompujący krew, to również emocje i połączenie z Duszą. Truskawki pachną świeżością i słodkością, którą momentalnie wniosą do twojego życia. Może pojawią się w twojej głowie nowe pomysły lub świeże perspektywy? Smakują słodko i soczyście. Masz ochotę na słodycze? Zjedz pełną miskę świeżych truskawek. One nasycą twój głód i prawdziwie dokarmią twoje ciało.

Truskawki są zdrowe i pyszne (ba.). Ale znajdź takie z uprawy naturalnej, bez oprysków. Jak pewnie wiesz, truskawka jest obecnie jednym z najbardziej uczulających owoców. Ale truskawka nie jest alergenem. Uczula duża ilość chemii, którą owoc jest opryskiwany w uprawach przemysłowych. Truskawka rośnie bardzo szybko i wchłania z wodą wiele chemii, którą jest pryskana. 


Właściwości pielęgnacyjne truskawki

Truskawkę polecam do każdej cery. Tłustą skórę truskawka oczyści a suchą odżywi. Regularne stosowanie kosmetyczne (i jedzenie!) truskawek podaruje cerze gładkość i miękkość. 

Truskawka pielęgnuje:
  • ujędrnia
  • wygładza zmarszczki
  • odżywia
  • rozjaśnia
  • oczyszcza
  • regeneruje skórę



Peeling oczyszczający. Przepis

Składniki:
  • 3-4 truskawki
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżka zmielonych płatków owsianych
  • 1 łyżeczka oleju (oliwa z oliwek, olej z awokado, ze słodkich migdałów lub inny, który lubisz)

Wykonanie:
  1. Świeże truskawki rozetrzyj dokładnie w moździerzu.
  2. Dodaj zmielone płatki owsiane, ocet i olej. Dokładnie wymieszaj.
  3. Peelingiem masuj twarz przez 2-3 minuty. Zacznij od brody i linii szczęki, masując ku górze, kolistymi ruchami.
  4. Peeling zetrzyj delikatnie, najlepiej kawałkiem naturalnej tkaniny (muślinu, bawełny). 
  5. Na koniec przemyj twarz schłodzonym tonikiem ziołowym. Jest to konieczne, aby zamknąć pory w rozgrzanej skórze.
Taki peeling delikatnie oczyści skórę. Pozostawi ją miękką i nawilżoną.



Maska nawilżająca i wygładzająca. Przepis

Składniki:
  • 3-4 truskawki
  • garść płatków róży
  • łyżka miodu
  • łyżka ulubionego oleju lub utarte żółtko
  • łyżeczka zmielonych płatków owsianych (opcjonalnie)

Wykonanie:
  1. Truskawki oraz płatki róży rozetrzyj w moździerzu i wymieszaj z pozostałymi składnikami. Jeśli maska będzie zbyt płynna, dodaj płatki owsiane.
  2. Twarz oczyść i rozgrzej np. namocz mały ręcznik w ziołowym wywarze i zrób kilkuminutowy kompres na twarz lub zrób delikatny peeling.
  3. Dobrze zwiąż włosy i rozłóż pod głową ręcznik, aby nie zabrudzić łóżka, dywanu, poduszki lub gdziekolwiek planujesz leżeć.
  4. Maskę nałóż na całą twarz (możesz również na szyję) lub poproś kogoś o pomoc. Omiń oczy i ich bliskie okolice. Na oczy możesz nałożyć ziołowy okład lub plasterki ogórka. 
  5. Połóż się na 20 minut i zrelaksuj się. Włącz ulubioną muzykę, zwolnij umysł z myślenia. Poczuj jak truskawkowa radość i jędrność przenikają do twojej skóry. Niech to będzie chwila dla ciebie. Medytacja dla twojego piękna.
  6. Po 20 minutach zetrzyj maskę ręcznikiem bawełnianym lub inną delikatną naturalną tkaniną. Resztki delikatnie zmyj schłodzonym tonikiem ziołowym.



Twarz będzie wygładzona i nawilżona. Umysł będzie uspokojony i ukojony. Ciało będzie zrelaksowane i wdzięczne za odpoczynek.

Uwagi:

  • Jest wiele ziół dobrych dla cery i oczu, które możesz wykorzystać do zrobienia kompresu lub toniku. Oto kilka z nich: rumianek, nagietek, koniczyna czerwona, krwawnik, fiołek trójbarwny, kwiat lipy.
  • Nie trzymaj maski na twarzy dłużej niż 20 minut, bo zaschnie i będzie ją trudniej zmyć.
  • Korzystaj z sezonowych owoców i warzyw jak najczęściej: jedz z przyjemnością i wdzięcznością oraz przygotuj domowe kosmetyki. Wszystkie, od kapusty po śliwki, mają właściwości pielęgnacyjne dla różnych typów cery.
  • Polecam zmywać zarówno maski jak i makijaż delikatnymi kawałkami naturalnych tkanin lub miękkim małym ręcznikiem frotte (najlepiej w naturalnych kolorach, nie wybielanych). Bardzo delikatny jest muślin. Można uszyć kilka takich małych ręczników i prać je ręcznie w miarę potrzeby. Płatki kosmetyczne, jakkolwiek najwygodniejsze, są zwykle wybielane środkami chemicznymi (jeśli nie są to płatki ekologiczne), co nie jest dobre dla cery, a wręcz może ją podrażniać. Poza tym używając ich, tworzy się niepotrzebne śmieci.



***

Kochajmy truskawki. Są pełne miłości, świeżości i piękna, którymi tak chętnie się z nami dzielą. Truskawki rozradują twoje serce.

***

Jeśli przepis ci się spodobał, podziel się nim ze znajomymi. 
Każdy zasługuje na piękno.


***

Po więcej inspiracji dla Piękna zapraszam na mój fanpage:

Slow Mindful Beauty on Facebook (klik)

slowmindfulbeauty.blogspot.com

***

Inspiracje dla miłośników truskawek i języków: